Liga 2016
News dnia!
SMTZ w Jaśle w dniu dzisiejszym otrzymało informację że prowadzącym Jasielską Ligę Tenisa
w sezonie 2016 będzie Tomasz Tomaszewski!
Do zobaczenia na korcie.
Jasło, 1 kwietnia 2016 r. BZ
News dnia!
SMTZ w Jaśle w dniu dzisiejszym otrzymało informację że prowadzącym Jasielską Ligę Tenisa
w sezonie 2016 będzie Tomasz Tomaszewski!
Do zobaczenia na korcie.
Jasło, 1 kwietnia 2016 r. BZ
W najbliższy weekend w Gorlicach odbędzie się turniej tenisa ….więcej w linku http://portal.pzt.pl/TournamentResults.aspx?CategoryID=AIS&TournamentID=6C0375C9-08AD-4263-962C-4E2CA86795B9
Komitet Organizacyjny obchodów Jubileuszu 20 lecia zaprasza członków na okolicznościowe spotkanie które odbędzie się 20 listopada o godz. 17.00 w restauracji Jasielska Manufaktura .
Prosimy o potwierdzenie obecności do dzisiaj 16.11. Pod nr. tel. 607 370 878 ( sprawa pilna )
Ostatni akord letniej ligi to ustalenie przez uczestników ligi propozycji regulaminu na 2016 rok.
Do ustalenia pozostało :
Ustalenie terminów i zatwierdzenie nowego regulaminu leży w gestii zarządu stowarzyszenia.
Do zobaczenia wiosną na kortach. 🙂
Regulamin Ligi 2016
Miło mi poinformować o nowej szacie graficznej strony Jasielskiego Klubu Tenisowego Boguś. Na stronie klubu informacje o rezerwacji kortów, pełna informacja, wyniki, nadchodzące mecze, rozegrane mecze prowadzonej przez klub Lidze zimowej. Informacje o nadchodzących i przeprowadzonych zimowych turniejach, galeria zdjęć. Link do strony tutaj … http://www.tenis-jaslo.pl/ dla ciekawych 🙂
W tym roku mija 20 lat odkąd istnieje Stowarzyszenie Miłośników Tenisa Ziemnego w Jaśle ….. gratulacje dla jubilata 🙂 jednak cóż to jest wobec tego co zaraz przeczytacie, historyczny pierwszy turniej w Jaśle odbył się w ……. 1914 roku, ale po kolei ….
Dzięki uprzejmości Pana Mariusza Skiby który pozwolił mi przytoczyć artykuł ze strony http://skibamariusz.pl/ ” Kilka kart z dziejów tenisa w Jaśle ” mamy okazję poznać jak to dawniej bywało i że mieliśmy swoich prekursorów 🙂 poniżej artykuł w oryginale. 🙂
Kilka kart z dziejów tenisa w Jaśle.
Sporo osób gra w Jaśle w tenisa. W naszym mieście istnieje Stowarzyszenie Miłośników Tenisa Ziemnego prowadzące dosyć udaną ligę. Dysponuje ono ciekawą internetową stronką. Kiedy jednak kliknąć na zakładkę „historia” – pojawia się komunikat: „w przygotowaniu”. Zanim ktoś przygotuje notkę o dziejach tenisa w Jaśle – spieszę dostarczyć coś-niecoś, co mnie udało się do tej pory zebrać na ten temat. Chodzi o czasy przedwojenne – jasielski światek tenisowy był wtedy bardzo aktywny.
Zasługi Steinhausów
Początki tenisa na naszym terenie sięgają galicyjskich czasów. Jasło, chociaż było w epoce fin de siècle zaledwie dziesięciotysięcznym ośrodkiem, to jednak przeżywało swoje złote czasy. Rozwijał się przemysł i szybko trafiały tu nowinki, także sportowe. Było jednym z pierwszych miast, w którym odbyły się zawody tenisa ziemnego. Polegam tu na informacji pochodzącej od słynnego Hugona Steinhausa (1887-1972), wybitnego matematyka (i aforysty), jaślanina, lwowianina, wrocławianina. W swoich „Wspomnieniach i zapiskach” podał, że w Krakowie pierwszy międzynarodowy turniej tenisowy zorganizowano w 1913 r. Sam Hugo Steinhaus był tam sędzią głównym. Osobiście był zapalonym tenisistą. Skoro pochodził z Jasła, najpewniej tu stawiał pierwsze sportowe kroki.
Wladyslaw Steinhaus Hugo pisze, że drugi turniej w 1914 r. został przerwany z powodu zamordowania arcyksięcia Ferdynanda w Sarajewie. I tu podaje cenną informację – jego kuzyn (brat stryjeczny), mający wówczas 17 lat, jakby w kontekście tej sportowej straty, zorganizował zaraz potem w Jaśle lokalny turniej tenisa ziemnego.
Kim był ten młody człowiek? To najpewniej Władysław Steinhaus syn Ignacego, jasielskiego adwokata i polityka. Urodzony w 1898 r. Władysław jako niespełna 18-letni młodzieniec, w 1914 r. wstąpił do Legionów Polskich. Dosłużył się stopnia podchorążego. Niestety, w październiku 1915 r. oddał życie za Ojczyznę, w walkach na froncie rosyjskim. Pozostał po nim ciekawy, o treści patriotycznej, „Pamiętnik Legionisty”, który wydany został kilka lat później w formie książkowej. Na kartach wspomnień Władysław określa siebie jako sportowca.
Na zdjęciu Władysław Steinhaus, zdjęcie z „Pamiętnika Legionisty”.
To część tradycji klubu „Czarnych”
Już w na początku lat 20. XX wieku tenis ziemny, naówczas „lawn-tennisem” zwany, był w Jaśle bardzo popularny. Wiele wskazuje na to, że pod tym względem jaślanie górowali nad mieszkańcami innych miast regionu. Za sprawą towarzystwa „Czarnych” Jasło tradycją stało się organizowanie dosyć głośnych turniejów tenisowych. Przy naszym – dzisiaj leciwym 100 latku (Czarni działają od 1910 r.), wtedy nastoletnim młodziaku – istniała sekcja tenisa ziemnego. To właśnie ona była organizatorką wspomnianych zawodów.
Zapowiedzi zawodów, a potem relacje z nich publikowane były w prasie ogólnopolskiej. Informowały o nich np. „Lawn Tennis Polski”, „Stadjon”, czy „Kurier Wieczorny”. Zerknijmy do jednej z publikacji, opisującej przebieg zawodów w 1924 r. Pochodzi ona z „Kuriera Wieczornego”.
Z relacji tam podanej wynika, że zainteresowanie jasielskimi zawodami było bardzo duże. W turnieju wzięli udział zawodnicy prowincjonalni ale też krakowianie i lwowianie z tamtejszych klubów sportowych. Sukces organizacyjny był udziałem ruchliwej sekcji tenisowej Towarzystwa Sportowego „Czarni”. Za serce chwyta stwierdzenie na temat sportowego zaangażowania jaślan. Zdaniem redaktora, tenisiści z naszego miasta prezentowali się korzystniej niż w poprzednich latach. W samym Jaśle uderza spory narybek młodego materiału – w tak niebanalny, przyrodniczo-hodowlany, acz precyzyjny sposób, reporter dowodził popularyzacji i rozwoju tej dyscypliny sportu w tutejszym środowisku.
Rozwój za czasów sportsmena-starosty.
W czołowym przedwojennym specjalistycznym czasopiśmie poświęconym tenisowi ziemnemu „Lawn Tennis Polski” z roku 1930 znalazłem ciekawą zapowiedź jasielskiego turnieju. Dowodzi ona, że impreza miała ugruntowaną renomę, była to już jej VIII edycja! Co ciekawe, rozgrywano aż cztery konkurencje: rywalizację indywidualną kobiet i mężczyzn, par męskich oraz mieszanych, czyli tzw. miksta.
Jasielski turniej nosił w tym czasie nazwę „Mistrzostw Zachodniego Zagłębia Naftowego”. Rywalizowano o srebrny puchar wędrowny – dziś powiedzielibyśmy: „przechodni”. Był on nazwany właśnie imieniem Władysława Steinhausa, co czyni jeszcze mocniejszą tezę o nim jako prekursorze jasielskiego tenisa. Jak z notki wynika, zawody odbyć się miały na przestrzeni trzech pierwszych dni sierpnia. Przeczytajcie zresztą sami.
Starosta na kortach.
W anonsie prasowym podano, że prezesem komitetu honorowego był radca dr Antoni Zoll. To istotna informacja. Chodzi tu o starostę jasielskiego z rodziny słynnych krakowskich Zollów (Bardzo dziś znany Andrzej Zoll też do nich przynależy). Moim zdaniem Jasło nie mogło sobie wymyślić lepszego starosty, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie pozaurzędowe. W czasach wielkich napięć społecznych towarzyszących tamtym czasom, Antoni Zoll, potrafił znaleźć dystans, słynął ze swoich pasji artystycznych i sportowej duszy. Do tego miał świetne kontakty w całym regionie od Krakowa po Lwów. To musiało stanowić ogromny atut w organizacji zawodów.
Na zdjęciu Antoni Zoll, starosta jasielski (1924-1930).
Wielkim był on wielbicielem białego sportu. Hugo Steinhaus przytoczył anegdotę świadczącą o dalekim oddaniu starosty tenisowi. Twierdził, że Zoll tak uwielbiał ten sport, że kiedy nastał czas turnieju przesiadywał całymi godzinami na boiskowej trybunie, zamiast w urzędzie. Kiedy nadchodziły finały w turnieju tenisowym, – pisał – woźni musieli mu przynosić papiery do podpisu na trybunę. Właśnie więc na korcie, w przerwach pomiędzy setami, zapadały ważne dla powiatu decyzje. To był Fan! Takich kibiców i działaczy życzmy i dziś jasielskim klubom sportowym!
Sławy polskiego tenisa w Jaśle?
Do naszego Jasła przybywali bardzo dobrzy zawodnicy. Kiedy popatrzymy w notki prasowe z zawodów i nazwiska sportowców biorących w nich udział widzimy, czołowych tenisistów m. in. z „Cracovii” Kraków, lwowskiego lawn-tennisowego klubu „Czarnych”, czy klubów warszawskich. Jednak jedno nazwisko naprawdę elektryzuje. Chodzi o notatkę z turnieju 1929 roku, z sierpniowego „Stadjonu”. Gazeta informuje, że w turnieju pań wystąpiła Jędrzejowska. Pomimo, że nie wymieniono imienia pewne jest, że chodzi tu o słynną krakowiankę Jadwigę Jędrzejowską. Nie tylko dla fanów tenisa wiadomo, że była ona jedną z najważniejszych postaci polskiego tenisa przed wojną. Późniejsza finalistka Wimbledonu, mistrzostw Francji i USA, wielokrotna mistrzynią Polski, która tak dalece górowała nad krajowymi rywalkami, że przyznano jej dożywotni tytuł mistrza Polski.
Na zdjęciu u góry Jędrzejowska w trakcie gry (foto z wikipedii). Z lewej ze Stanisławą Groblewską – też mistrzynią tenisa, częstą partnerką w deblu (fragment fotografii z NAC).W 1930 r.
Jędrzejowska miała 17 lat i już wtedy była świetna. Zmierzyła się w finale jasielskiego turnieju z inną zawodniczką z Krakowa- Stanisławą Groblewską, częstą przeciwniczką ale też partnerką z debla. Groblewska „ugrała” w meczu w Jaśle z juniorką Jędrzejowską zaledwie trzy gemy. Stwierdzić więc możemy, że jaślanie i całe towarzystwo – a przyjezdnych musiały być tłumy – mieli okazję obejrzeć „live” grę przyszłej supermistrzyni, biegającej po korcie w białej sukience i takich pończochach (strój obowiązkowy). Tylko pozazdrościć.
Jasło w „Lawn Tennis Polski”
W czasopiśmie „Lawn Tennis Polski” w 1930 r. dano relację z jasielskiego turnieju wraz ze zdjęciem. tym razem nie grała w nim Jędrzejowska ale Jasło gościło innych dobrych zawodników. Z informacji wynika, że indywidualnie zwyciężyła Kukulska, a wśród panów – ps. „Jurand” z Legii warszawa. W mikście najlepsza okazała się para Zollowa-Horrain zwyciężając parę Groblewska-Stahl. Jedną z zawodniczek była więc Zollowa, co w pewnym stopniu tłumaczy pasję starosty. (Nie ustaliłem jeszcze w jakim była stopniu pokrewieństwa).
Na zdjęciu widzimy ponad dwadzieścia osób – uczestników zawodów i organizatorów. Pomimo słabej jakości fotografii, łatwo można dostrzec, w środku, z kapeluszem na głowie, sylwetkę starosty Zolla.
Na zdjęciu obok : Bohdan Tomaszewski nie żyjący już tenisowy nestor ( rocznik 1922 ) i uczestnik tamtych czasów, przyjaciel Jadwigi Jędrzejowskiej. 🙂
ps.
podziękowania dla Adama Rysza dzięki któremu ten artykuł znalazł się na naszej stronie. 🙂
W ostatni weekend na kortach Klubu Boguś odbył się Deblowy Turniej kończący letnie tenisowe zmagania, 15 par które zgłosiły się do rozgrywek grały systemem pucharowym, w związku z tym nikt nie chciał tanio skóry sprzedać 🙂 każdy mecz był zacięty o czym świadczą wyniki, wiele spotkań trzy setowych i trwających ponad dwie godziny.
Do półfinałów awansowały pary Winiarski / Flok, Muszański / Maziarz oraz Żelechowski / Styczyński i Siewierska / Jaracz
Obydwa mecze zacięte, trzy setowe. W pierwszym para Siewierska / Jaracz uległa 6/2 4/6 6/10 parze Żelechowski / Styczyński, w drugim faworyci turnieju Flok / Winiarski pokonali Maziarza i Muszańskiego 5/7 7/5 10/6
W finale Michał i Włodek nie zawiedli i pokonali Mateusza i Bartka 6/2 6/4
Gratulacje dla wszystkich uczestników, kibiców, żon, matek które tłumnie przyszły kibicować swoim bliskim. 🙂
Zdjęcia z turnieju do obejrzenia w galerii.
Drabinka z turnieju, kliknij by powiększyć.
Zaczynamy w sobotę o 9.00 rozgrzewka 10 minut, kort nr. 2 następny mecz za ok. 1.15 powiadomienia telefoniczne. Do zobaczenia na kortach. 🙂
By powiększyć kliknij w zdjęcie.
Pary które potwierdziły udział w sobotnim turnieju :
Losowanie jutro o godz. 12.00 Klub Boguś. 🙂 Wg eksperta który świetnie zna się na grach podwójnych do grona faworytów zaliczyć należy parę Włodek / Michał analiza eksperta ….. ” …. Michał bardzo dobry FH i pierwszy serwis, Włodek bardzo dobry z obydwóch stron, słabsze strony tej pary to …. drugi serwis obydwu graczy i BH Michała, gra na siatce też nie jest mocną stroną Michała i Włodka, oraz olbrzymia presja jaka ciążyć będzie na faworytach całego turnieju. 🙂
Zamieszać mogą pary Bracia Ryszowie i Wiktor z Wojtkiem ( ciekawa mieszanka młodości i doświadczenia 🙂 )
Wielka niewiadoma to pary, Tomek Gogosz / Grzesiek Buczyński i mikst Agnieszka i Bogdan 🙂
Wszystko jak zwykle zweryfikuje kort i już w niedzielę poznamy najlepsze pary. Powodzenia ! 🙂
Losowanie par deblowych do turnieju zakończenie letniej Ligi Tenisowej czwartek 05.11. godz. 12.00 w klubie Boguś. Rozpoczęcie turnieju : sobota 07.11. godz. 9.00 Gramy na jednym korcie. Drabinka i plan gier będzie dostępny na stronie.
Rozstawienie do turnieju :
Jeden zawodnik z pary z najwyższym rankingiem ( ranking z letniej ligi )
Rozstawione 4 pary.
Winiarski/Flok ( 1 )
Siewierska/Jaracz ( 2 )
Maziarz/Muszański ( 3 )
Karolewski/Karolewski ( 4 )
System rozgrywek : drabinka 16
Mecze rozgrywamy do dwóch wygranych setów, przy wyniku 1-1 super tiebreak do 10, reguła ( bez przewag )
Piłki : Wilson US Open ( 4 na mecz )
Nagrody : Puchary dla finalistów
Potwierdzenie par do czwartku godz. 11.30 sms tel. 608 512 228